W tym sezonie ogarnęła mnie miłość do brzozowych gałązek (biedna moja brzoza w ogrodzie).
Miłość do wszelkiego rodzaju własnoręcznie zdobionych świeczników posiadam od zawsze. A to musiało się skończyć przecież świecznikiem z brzozowymi witkami :) Tak jakby w komplecie z zimowym obrazkiem, który pokazywałam Wam niedawno w
TYM POŚCIE.
A miłość do tego papieru pewnie ma niejedna osoba
Świeczniki zrobiłam samodzielnie od podstaw - z rolki po ręcznikach papierowych. Jeżeli chcielibyście zrobić podobne, oto skrócona instrukcja krok po kroku:
1 - rolkę po ręcznikach papierowych należy przeciąć na 2-3 kawałki
2 - odrysować jej przekrój i wyciąć kółko z dodatkowymi "skrzydełkami:; to będzie dno naszego świecznika - przyklejamy je do kawałka rolki, zaginając skrzydełka do góry;
3- przycinamy pasek papieru o szerokości równej wysokości świecznika o obklejamy nim rolkę;
Nasze świeczniki już są w zasadzie zrobione :) teraz należy je tylko odpowiednio ozdobić.
- górny brzeg wykończyłam biała pastą strukturalną, może też byc biała farba albo gesso;
- owinęłam świecznik brzozowymi gałązkami, dodałam pachnące gwiazdki anyżu (wszystko mocowałam klejem na gorąco); gałązki i anyż pobieliłam odrobinkę biała farbą
- do środka nasypałam soli (może być drobny piasek) i włożyłam świeczki typu tea light.
Łatwe prawda? Spróbujcie, zajmie to Wam niewiele czasu a radość ogromna :)